Real Time Search w Google.pl
W grudniu ubiegłego roku Google wprowadziło wiele nowości usprawniających pracę wyszukiwarki. Jedną z innowacji była możliwość wyszukiwania w czasie rzeczywistym (Real Time Search). Usługa ta została wprowadzona tylko do wyszukiwarki Google.com. Nowa funkcjonalność została wprowadzona zaledwie dwa miesiące po zawarciu współpracy z Twitterem. W okienku gdzie były prezentowane wyniki „na żywo” mogliśmy zobaczyć nie tylko krótkie wiadomości pobierane z serwisu mikroblgowego, ale również wyniki z Facebooka czy MySpace.
Na poniższym materiale wideo można zobaczyć jak nowa funkcjonalność spisywała się w anglojęzycznej wyszukiwarce Google zaraz po jej wprowadzeniu.
Polacy nie gęsi i swoje Google RTS też mają?
Na oficjalnym blogu polskiego Google zostaliśmy poinformowani, że dzisiaj usługa wyszukiwania w czasie rzeczywistym dostępna jest również w Google oznaczonej regionalnie jako PL.
Nowa funkcjonalność wyszukiwarki możliwa jest dzięki wprowadzeniu tuzina nowych technologii, które umożliwiają przeglądanie i przetwarzanie ogromnej liczby dokumentów każdego dnia. Oczywiście wykorzystanie nowych technologii algorytmu Universal Serach nie byłoby możliwe bez współpracy z największymi na świecie portalami społecznościowymi jak Facebook, MySpace, Twitter, FriendFeed, Jaiku i Identi.cah
Jak podaje serwis Gazeta.pl, który miał możliwość porozmawiać przedstawicielem firmy Google odpowiedzialnym za Real Time Serach- Dylanem Casey, wyszukiwanie w czasie rzeczywistym objęło dużą liczbę języków na świecie. Są to między innymi: Europa Zachodnia, część Wschodniej oraz część Azji. Języki, o jakie zostały rozszerzone Real Time Search to arabski, holenderski, francuski, niemiecki, włoski, portugalski, hiszpański, tajski, turecki, bułgarski, indonezyjski, oraz Elmer Fudd.
Do czego to może się przydać?
Dzięki prezentowaniu wyników wyszukiwania w czasie rzeczywistym będziemy mieli niemal natychmiastowy dostęp do informacji opublikowanych na popularnych portalach społecznościowych. Nie zależnie od tego czy będzie to tweet, artykuł, czy wpis na blogu będzie on dostępny w wynikach wyszukiwania tuż po jego opublikowaniu (o ile będą pasować do zapytania). Wspomniany Dywanem Casey w rozmowie z Gazeta.pl podkreślał użyteczność Real Time Serach w odniesieniu do konkretnego miejsca.

Usługa wyszukiwania w czasie rzeczywistym w polskim Google nie dość, że została wprowadzona ze znacznym opóźnieniem to jeszcze nie została dopasowana do polskich realiów. Facebook i MySpace mimo swojej popularności nie są, aż tak znane na polskim rynku.
Póki co wynikom „na żywo” w naszej wyszukiwarce brakuje użyteczności jaką prezentuje ta funkcjonalność w Google.com. Jednak najbliższym czasie Google planuje rozszerzyć usługę wyszukiwania w czasie rzeczywistym na platformy lokalne. Oznacza to, że nie będziemy uzależnieni od zachodnich serwisów, lecz przeszukiwane będą także polskie portale skupiające rzesze użytkowników takie jak Blip czy Flaker. Do sytuacji takiej dojdzie pod warunkiem nawiązania współpracy tych serwisów Google i podpisania stosownych umów.
Wprowadzenie wyszukiwania w czasie rzeczywistym ma zarówno wady jak i zalety. Nie wątpliwym plusem będzie szybszy dostęp do bieżących informacji i rozwoju serwisów społecznościowych. O tym czy nowa usługa przetrwa i zostanie przyjęta przez użytkowników zadecyduje jej użyteczność, która na dzień dzisiejszy nie jest dopasowana do polskich realiów.
Komentarze są wyłączone
Koniec SearchWiki- żółte gwiazdki
Google listopadem 2008 roku wprowadziło nowa usługę nazwaną SerachWki. Dużym skrócie był to krok ku personalizacji wyników wyszukiania, który wzbudził wiele kontrowersji. Jedni twierdzili ze strachem w oczach ze to koniec SEO, inni ze spokojem twierdzili, ze nie ma się, czego obawiać.
Jak to wygląda dzisiaj?
Moim zdaniem Google SerachWiki było dobrym krokiem w kierunku lepszych wyników wyszukiwania, jednak sposób realizacji tego celu był nie do końca przemyślany.
Personalizacja powinna odbywać się w prosty sposób, nie wymagający większego zaaganzowania przeglądającego. Powinien w zasadzie działać w tle umożliwiając świadomą manipulację.
Mimo wycofania SearchWiki z wyników wyszukiwań funkcjonalność nie została do końca usunięta i zapomniana. Zostały zachowane nasze ślady aktywności które dostępne są pod tym adresem: http://www.google.com/reviews/w
Główne przyczyny niepowodzenia Google SerachWiki:
- Ulokowanie opcji. Początkowo dostępne obok tytułu wyniku, potem przeniesione obok kopii strony były mało widoczne.
- Za dużo z tym roboty. Jeżeli chciałbym się bawić w ustawianie rankingu, wchodzę na wykop i tam mogę robić to do woli. Wyszukiwarka ma w szybki i wygodny sposób dostarczyć nam wyszukiwanych informacji. Zabawy w ustawianie wyników nie każdemu mogą się spodobać stad niskie zainteresowanie ta funkcjonalnością.
- Za duże skomplikowanie. Wątpię, że znaleźli się internauci szeregujący wyniki na dane hasło. Przesunąć jeden czy dwa wyniki to nie problem, jednak ustalenie 10 stron w kolejności, jaką nam odpowiada zajmuje więcej czasu. Częściowe wyniki ustawienia wyników wyszukiwania nie są zbyt miarodajnym źródłem i dodatkowo o wątpliwej wiarygodności.
- Nachalne promowanie usługi. Początkowo nie można było usunąć SerachWiki. Z czasem Google zrozumiało ze nie można niczego narzucać i umożliwiło wyłącznie personalizacji wyników.
Nie trzeba było długo czekać na kolejne posunięcie Google. Po nie spełna półtora roku doczekaliśmy się wycofania Serach wiki na rzecz zwyczajnych gwiazdek.

Żółte gwiazdki są bardziej przyjazne i przede wszystkim bardziej widoczne. Umiejscowione obok tytułu strony na liście wyników wyszukiwań są łatwe w użyciu i bardziej przydatne niż SearchWiki. Dodatkowo gwiazdki dużo bardziej kojarzą się z oceną niż strzałki i krzyżyki.
Wszystkie wyniki nagrodzone przez nas gwiazdką pojawiają się na samym początku listy wyszukiwania. Jeżeli wybierzemy więcej niż jeden wynik na dane hasło, pojawi się lista naszych ulubionych stron. Co ciekawe strony oznaczone przez nas gwiazdką pojawiają się również dla podobnych zapytań.
Po zaznaczeniu więcej niż 4 stron, zostaną wyświetlone tylko 3 pozycje, a w miejsce 4 zostanie dodana opcja „Pokaż/Ukryj” pozostałe wyniki. Zaznaczone przez nas wyniki ustawiane są w takiej kolejności na naszej liście w jakiej były w organicznych wynikach wyszukiwania.
Możemy zaznaczyć nieograniczoną liczbę stron, jednak na dane hasło zostanie wyświetlonych tylko 10 pierwszych wyników. Reszta zaznaczonych przez nas stron będzie się pojawiać na liście w przypadku podobnych zapytań.
Wprowadzenie gwiazdek to kolejny, tym razem lepszy, krok w kierunku personalizacji wyników wyszukiwania. Dużym plusem jest intuicyjność i dostępność nowej funkcjonalności. Ponadto opcja gwiazdek jest zintegrowana z Google Toolbar, Zakładkami Google, również z przeglądarką Chrome, która posiada opcję synchronizacji zakładek z naszymi gwiazdkami.
Gwiazdki zagrożeniem dla SEO?
Nie sądzę. Ustawianie indeksu wyszukiwarki to zbyt odpowiedzialne zadanie by powierzyć je w znacznym stopniu użytkownikom. Póki co gwiazdki pełnią jedynie funkcję wygodnych zakładek. Moim zdaniem gwiazdki wytrzymają próbę czasu, której nie udało się przetrwać SearchWiki, jednak wątpię w znaczny wpływ na wyniki organiczne w przyszłości.
Komentarze są wyłączone
SearchWiki- szukaj po swojemu
Usługa ta została oficjalnie wprowadzona w listopadzie 2008 roku, w polskiej wersji Google była dostępna znacznie później. Google SerachWiki umożliwia personalizacje wyników wyszukiwania dla użytkowników wyszukiwarki.
Usługa ta została oficjalnie wprowadzona w listopadzie 2008 roku, w polskiej wersji Google była dostępna znacznie później. Google SerachWiki umożliwia personalizacje wyników wyszukiwania dla użytkowników wyszukiwarki.
Każdy może zarówno wypromować daną stronę, odesłać ją na sam koniec wyników lub całkowicie ją wykluczyć. Dodatkowo usługa udostępnia komentowanie wyników wyszukiwania.
Wprowadzenie nowej funkcjonalności spowodowało nie małe zamieszanie w świecie SEO. Fani teorii spiskowych uruchomili swoją bujną wyobraźnię snując historie końca SEO, jednak jak się okazuje- nie słusznie.
Manipulacje wynikami dostępne są dla zalogowanych użytkowników i co więcej modyfikacje te wyświetlają się tylko na ich kontach.
Jak to działa i jak z tego korzystać?
Aby móc korzystać z Google SerachWiki trzeba posiadać konto w Google i być zalogowanym.
Po wyszukiwaniu jakiejś frazy obok wyników zobaczymy dwie ikony- przesuń w górę oraz usuń.

Gdy klikniemy na strzałkę wynik zostanie przesunięty na sam początek naszych wyników wyszukiwania, natomiast kliknięcie strzałki w dół spowoduje przesunięcie wyniku na sam koniec listy. Krzyżyk usuwa wynik z listy.
Należy pamiętać, że ustawione przez nas wyniki będą dostępne tak długo jak pozostaniemy zalogowani.
Decyzję o usunięciu wyniku z naszych personalizowanych wyników możemy w łatwy sposób odwołać. Aby to zrobić wystarczy kliknąć „Wyświetl moje notatki SearchWiki” na dole strony z wynikami oraz „Usunięte wyniki” gdzie znajdują się usunięte przez nas wyniki.
W tym samym miejscu możemy cofnąć dokonane przez nas wcześniej zmiany dotyczące wyników wyszukiwania.
Po zagłosowaniu przez nas na daną stronę otrzymamy dodatkowo informację jak inni internauci oceniają ten wynik. Zostaniemy poinformowanie ile osób zagłosowało na dany wynik jako wartościowy, ile osób usunęło go ze swoich wyników wyszukiwania oraz ile osób oprócz nas zagłosowało w taki sam sposób jak my. Dodatkowo może pojawić się komentarz dotyczący danego wyniku. Jest on dostępny dla wszystkich pozostałych użytkowników wyszukiwarki.
Każdy będą zologowanym może dodać własny komentarz. Aby tego dokonać wystarczy kliknąć na dymek znajdujący się obok adresu URL. Nasz komentarz możemy dowolnie edytować lub usuwać.

Aby inni użytkownicy mogli zobaczyć nasz komentarz muszę oni kliknąć na „Wszystkie notatki SearchWiki dla wyszukanego hasła” na samym dole wyników.
Dodatkowo każdy komentarz może być oceniany przez innych użytkowników w wymiarze: „pomocy”, „nie pomocny”. Komentarze te są moderowane wiec, jeżeli ktoś uzna nasz komentarz za bezsensowny zostanie on oceniony przez moderatora i jeżeli on stwierdzi, że jest on niemocny dla innych użytkowników zostanie on usunięty.
Google SerachWiki udostępnia jeszcze jedną opcję. Jeżeli nasz wynik na dane hasło wyświetla się gdzieś bardzo daleko w wynikach a chcielibyśmy mieć go pod ręką możemy skorzystać z opcji „dodaj wynik”. Jeżeli nasz ulubiony wynik istnieje w indeksie wyszukiwarki zostanie wyświetlona standardowa informacja o naszej stronie, zawierająca tytuł, opis i adres url. Natomiast, jeżeli nie posiada naszego wyniku w swoim indeksie zostanie on dodany w postaci adres url.
![]()
W ten oto sposób możemy utworzyć własną stronę z wynikami zawierającą tylko strony z naszej witryny.
Czy można to wyłączyć?
Okazuje się, że nie. Personalizacja wyników oraz możliwość ich kometowania to bardzo cenne źródło informacji. Najskuteczniejszym sposobem jest zwyczajne wylosowanie się ze swojego konta Google.
Korzystając z Google SerachWiki należy pamiętać iż zmodyfikowana kolejność wyników jest dostępna tylko dla nas, w przeciwieństwie do publicznych komentarzy, które dostępne są dla wszystkich.
Google może wykorzystać nową funkcjonalność do ustalania indeksu Google jednak jest ona zbyt podatna na manipulację by można było jej zaufać w większym stopniu. Być może Google będzie wykorzystywało dane zgromadzone przy pomocy Google SerachWiki przy ustalaniu indeksu w niektórych przypadkach, jednak jest to daleka przyszłość.
Jaki wpływ będzie miała nowa funkcjonalność wyszukiwarki na SEO? Nawet, jeżeli będzie miała znaczący wpływ to i tak właściciele wartościowych stron mogą spać spokojnie. W przypadku wprowadzenia usługi w życie największe straty poniosą pozycjonerzy o wątpliwych kompetencjach stosujący nieetyczne techniki.
Understanding Google PageRank

Czym jest PageRank?
Algorytm stworzony przez Larrego Page’a służący do obiektywnej oceny ważności stron internetowych. PageRank jest rozwinięciem heurystyki, według której jakość dokumentu w sieci jest wprost proporcjonalna do liczby dokumentów na niego głosujących (linkujących). PageRank interpretuje każdy link jako „głos” oddany przez stronę linkującą na rzecz strony liniowanej, ustalając w ten sposób ważność wszystkich dokumentów w sieci. W związku z tym strona nie może głosować, czyli przekazywać PageRank, sobie samej, a jedynie innej stronie w sieci.
Należy pamiętać, że PageRank służy tylko i wyłącznie do określania ważności dokumentu na podstawie analizy powiązań hipertekstowych i nie mierzy on powiązania tematycznego. Do tego służą zupełnie inne algorytmy odpowiedzialne za semantyczne możliwości wyszukiwarki (m.in wprowadzony w 2006 roku algorytm „phrase-based indexing?).
Należy pamiętać, ze PageRank jest jednym z bardzo wielu czynników wpływających na pozycje w wyniakch wyszukiwania, wiec jest to bardzo względny wskaźnik.
Z informacji dostarczonych przez Google dowiadujemy się, że wyszukiwarka wykorzystując algorytm PageRank oraz trafność, Google zwraca nam odpowiednie wyniki wyszukiwania.
Nowa strona – nowy PageRank.
Z samego wzoru PageRank, który został oficjalnie opisany wynika ze strona głosująca przekazuje aż 85% swojej wartości. Innymi słowy każda strona posiada jakiś PageRank i glosując (linkując) do innej strony przekazuje 85% swojej wartości. Pamiętajmy, że linkowanie na zewnątrz nie obniża PR strony linkującej.
Należy pamiętać, że każda strona posiada jakiś PageRank. Nawet nowo powstała i dopiero, co zaindeksowana. Zazwyczaj jest ona bardzo mała.
PageRank Sculpting.
PageRank najłatwiej sobie wyobrazić jako przepływ pomiędzy stronami połączonymi linkami. Spójrzmy na poniższy obrazek. Pochodzi on z raportu ?The PageRank Citation Ranking: Bringing Order to the Web?.

W rezultacie, PR pierwszego dokumentu został podzielony na 3 linki wychodzące, gdzie każdy przekazuje po ?trzy punky PR?.
Jest to bardzo uproszczony model przepływu PageRank i po zastanowieniu można zauważyć tutaj poważną niedoskonałość.
Obrazuje ją poniższy rysunek.

W sytuacji, w której dopuścimy do takiego zapętlenia PageRank będzie ciągle przekazywany i w rezultacie jego wartość osiągnie nieskończoność.
Dlatego Larry i Sergey wprowadzili czynnik rozpadu wynoszący od 10%-15% wartości PageRank linku. Wartość ta znika zanim zostanie przekazana kolejnej stronie, zatem każdy link jest słabszy o ten czynnik.
W tym miejscu wypadałoby wspomnieć o atrybucie rel=nofollow. Atrybut ten został wprowadzony w 2005 roku przez większość wyszukiwarek i służył do poinformowania robota o tym, że nie chcemy ?głosować? na stronę, do której on prowadzi. Oznaczało to, że linki opatrzone atrybutem nofollow nie przekazywały PR. Tak było, ale już nie jest. Obecnie Google zmienił zadnie tego atrybutu.
Aby ukazać, na czym polega różnica przeanalizujmy taką sytuację. Załóżmy, że nasza strona ma PR równy 6 i na stronie głównej mamy 6 linków, gdzie 1 z nich ma atrybut rel=nofollow. Aby sobie ułatwić zadanie pomijamy czynnik rozpadu. W pierwotnej wersji atrybut nofollow sprawiał, że 5 linki follow przekazywały dalej 1.2 punktu PR tej strony. Po zmianie funkcjonalności tego atrybutu przez Google, każdy z tych 5 linków przekazywał tylko 1 punkt PR kolejnym stronom, natomiast PR linku nofollow ?wyparowywał?.
Mechanizm ten został bardzo przejrzyście zobrazowany na łamach serwisu SEOmoz.org

Nowy sposób na ?nofollow?
W związku z ostatnimi zmianami w algorytmie wyszukiwarki Google, dotyczącymi atrybutu rel=nofollow atrybut ten stracił swoje pierwotną funkcję i jeżeli chodzi o linki wewnętrzne, najlepiej go w ogóle nie stosować.
Jak zatem poinformować robota wyszukiwarki, że tego nie chcemy indeksować, nie tracą przy tym na PR linkó wychodzących?
Do dyspozycji mamy dwa rozwiązania.
Pierwsze z nich polega na użyciu znaku # w adresie url linku. Pierwotnie znak ten był używany przez webmasterów do kotwiczenia fragmentów tekstów w obrębie dokumentu HTML. Taka, a nie inna funkcja tego znaku spowodowała, że roboty Google przestały indeksować adresy zawierające ten znak.
Oznacza to, że gdy robot ujrzy w kodzie strony takie adresy:
<a href=„http://www.strona.pl/„ alt=”strona główna”>Strona główna</a>
<a href=„http://www.strona.pl/#o-nas” alt=”o nas”>O nas</a>
<a href=„http://www.strona.pl/#oferta” alt=”oferta”>Oferta</a>
<a href=„http://www.strona.pl/#kontakt” alt=”kontakt”>Kontakt</a>
Dla niego wszystkie będą prowadzić do jednego adresu: http://www.strona.pl/. Co to oznacza? Zgodnie z zasadą pierwszego linku (First Link Count), GoogleBot uwzględni anchor i alt tylko pierwszego z nich.
Drugim sposobem na wykluczenie z indeksacji wybranych adresów url jest wykorzystanie znacznika Area (link do dokumentacji HTML: http://www.w3schools.com/TAGS/tag_area.asp)
Oto przykład jak GoogleBot widzi taki link: cache Google pewnej strony
Jedną z ważniejszych wad takiego rozwiązania jest trudność zastosowania do linków tekstowych.
Znając już ogólne zasady przepływu PageRank możemy je odnieść do jednej domeny kierując większą moc na strony docelowe. Dzięki temu osiągniemy wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania i powiększymy tzw. długi ogon.
Komentarze są wyłączone
Analiza rynku wyszukiwarek intrentowych
Tematem dzisiejszego wpisu jest analiza rynku oligopolistycznego na podstawie wyszukiwarki internetowej Google. Postaram się przedstawić obecną sytuację wyszukiwarek zarówno na rynku polskim jak i na rynku w Stanach Zjednoczonych, gdzie Google jest graczem, które rozdaje karty.
Najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe w Polsce:
Rynek wyszukiwarek internetowych w Polsce zdominowany jest przez jednego gracza – Google, które jest bezapelacyjnym liderem na polskim rynku wyszukiwarek internetowych. Według najnowszych danych Gemiusa, udział w rynku przedstawia się następująco:
Udział Najpopularniejszych wyszukiwarek w Polsce w Grudniu 2009 roku.
|
Pozycja |
Wyszukiwarki |
% |
|
1 |
|
97,15% |
|
2 |
Bing |
1,44% |
|
3 |
NetSprint |
0,73% |
|
4 |
AskJeeves (ask.com) |
0,25% |
(Źródło: http://www.ranking.pl/pl/rankings/search-engines.html)
Wyszukiwarka Google jest absolutnym liderem w Polsce, posiadając, aż 97% udział w rynku. Konkurencja pozostaje daleko w tyle i nic nie wskazuje na to, by coś mogło się zmienić w najbliższym czasie. Pomimo bardzo dużego szumu spowodowanego wejście na polski rynek nowej wyszukiwarki Microsoft Bing, nie udało się przekonać Polaków do skorzystania z nowej alternatywnej wyszukiwarki. MSN oraz NetSprint mają bardzo niewielki udział w runku, nie przekroczyły 1 punktu procentowego co jest bardzo kiepskim rezultatem. Warto również wspomnieć, że z wyszukiwarki Google korzystają największe portale internetowe w Polsce, takie jak:
-
Onet.pl
-
Interia.pl
-
Gazeta.pl
-
Nasza-klasa.pl
Partnerska współpraca Google z największymi polskimi portalami z pewnością przyczyniła się do popularyzacji Google w naszym kraju. Na chwilę obecną nie zapowiada się zmiana lidera, wszyscy obecni konkurenci nie są w stanie zagrozić firmie z Mountain View. Warto również wspomnieć, że Google to nie tylko wyszukiwarka wyników organicznych, lecz także wyszukiwarka obrazów, bardzo dokładne mapy, które mają możliwość prezentacji zdjęć satelitarnych, wyszukiwarka książek czy też najnowszych wiadomości. Wszystko to wpływa na dominację polskiego rynku. Google w naszym kraju to doskonały przykład rynku oligopolistycznego, gdzie istnieje jeden dominujący gracz wyznaczający trendy rynkowe, pozostałe wyszukiwarki przyjmują jego politykę rynkową i nie mają dużego znaczenia w kształtowaniu rynku.
Sytuacja na rynku wyszukiwarek internetowych w USA znacznie różni się od tej w Polsce. Google posiada około 70% udziału w rynku i nadal jest głównym liderem lecz konkurencja jest już dużo bardziej atrakcyjna dla konsumenta. Najnowsze badania przeprowadzone przez portal hitwise.com obrazują udział procentowy:
Udział Najpopularniejszych wyszukiwarek w U.S. w Listopadzie 2009 roku.
|
Pozycja |
Wyszukiwarki |
% |
|
1 |
|
71.57% |
|
2 |
Yahoo |
15.39% |
|
3 |
Bing |
9.34% |
|
4 |
AskJeeves (ask.com) |
2.65% |
(Źródło: http://www.hitwise.com/us/press-center/press-releases/google-searches-nov-09/)
Na rynku amerykańskim wyszukiwarka Google nadal jest liderem, 72% udział w rynku zapewnia jej bezpieczną pozycję dominanta. Na drugiej pozycji uplasowała się wyszukiwarka jednego z najpopularniejszych portali na świecie yahoo.com, która od kilku lat zajmuje czołowe miejsca w rankingach w USA. Bardzo dużym zaskoczeniem jest 3 pozycja rankingu, Bing to nowa wyszukiwarka, która na rynku ukazała się 1 czerwca 2009. Twórcami wyszukiwarki Bing jest firma z Redmond. Pomimo bardzo krótkiego okresu, Bing szybko zyskał spory rozgłos czego efektem jest 3 pozycja w rankingu najpopularniejszych wyszukiwarek w Stanach Zjednoczonych. Popularność wyszukiwarki AskJeeves od kilku lat spada, w lutym 2009 roku udział w rynku wynosił 3,74%(według badań przeprowadzonych przez hitwise.com ). Pozostałe 52 monitorowane wyszukiwarki przez hitwise.com oscylują w granicy 1,07% i nie mają większego wpływu na sytuacje rynkową.
Wyszukiwarka internetowa Google na obu rynkach dominuje ze sporą przewagą punktów procentowych, na chwilę obecną nie zapowiada się nagła zmiana lidera. Zapewne nasuwa się teraz pytanie dlaczego Google, aż w takim stopniu opanowało rynek wyszukiwarek. Odpowiedzią na pytanie jest skuteczność wyszukiwanych haseł i łatwość manipulacji wynikami. Od samego początku, użytkownicy mieli możliwość pozycjonowania własnej strony internetowej na frazy, które określały tematykę strony www. Obecnie Google oferuje szereg swoich produktów dzięki, którym jeszcze bardziej zwiększa swoją przewagę nad konkurencją:
-
Google AdWords
-
Google AdSense
-
Gmail
-
Google Maps
-
Google Earth
-
Google Chrom
Warto wspomnieć też o wyszukiwarce Bing, która uznawana jest przez wielu specjalistów z jednego z większych konkurentów Google. Być może w niedługi czasie właśnie ta wyszukiwarka będzie w stanie realnie zagrozić obecnemu liderowi.
Komentarze są wyłączone
Nowe opcje wyszukiwania
W wyszukiwarce Google pojawiła się nowa opcja umożliwiająca precyzowanie wyników wyszukiwania. Ma ona na celu przefiltrowanie rezultatów poszukiwań i dostarczenie najtrafniejszych wyników.
Nowe narzędzie dostępne jest na stronie wyników wyszukiwania, tuż pod polem tekstowym. Wystarczy kliknąć na „Pokaż opcje” by rozwinąć panel.

Aby się go pozbyć wystarczy kliknąć: ”Ukryj opcje”.
Po rozwinięciu się bocznego panelu mamy do dyspozycji kilka opcji.
Pierwsza z nich umożliwia sprecyzowanie rodzaju poszukiwanych informacji. Możemy sobie wybrać czy szukamy materiałów wideo, wiadomości, blogi lub fora.
Drugi zestaw parametrów dotyczy zakresu czasu z jakiego pochodzą informacje. Prócz ustalonych wartości możemy również wprowadzić konkretne przedziały.
Kolejną przydatną rzeczą jest możliwość wykluczenia z wyników wyszukiwania stron lub materiałów które już przeglądaliśmy. Znacząco ułatwia to dotarcie do nowych informacji.
Następna opcja pozwala wzbogacić wyniki wyszukiwania o „koło informacji”. Działa to na zasadzie tematycznych powiązań.
Ostania funkcja umożliwia rozszerzenie wyników wyszukiwania o rozszerzony opis lub grafiki.
Opcja ta dostępna jest również w wyszukiwarce grafik.
W przypadku wyszukiwarki grafik pierwsza opcja dotyczy rozmiaru poszukiwanych obrazów. Do dyspozycji mamy kilka możliwości, jednak najciekawszą jest dokładne określenie wymiarów.
Następnie dyspozycji mamy kilka fajnych możliwości pozwalających m.in odnalezienie twarzy bądź zdjęcia. W praktyce funkcjonalności te spisują się bardzo dobrze.
Ostatnia część panelu pozwala nam wybrać kolorystykę grafik. Do dyspozycji mamy grafiki w pełnych kolorach, czarno białe obrazy lub wybór dominującego koloru z palety barw.
Nowa funkcjonalność wyszukiwarki jest bardzo przydatna i pomaga w odnalezieniu szukanych informacji. Jest to z pewnością kolejny krok na drodze ku lepszym wynikom wyszukiwania.
Komentarze są wyłączone
